Wczorajsze popołudnie nie było udane dla piłkarzy LKS Iva Iwkowa. W zaległym meczu seniorów, rozgrywanym na własnym boisku, żółto-niebiescy ulegli Jedności Paleśnica 0:2. Gospodarze, mimo wsparcia własnej publiczności, nie zdołali przełamać passy porażek – to już druga z rzędu przegrana na własnym terenie. Bramkarz Iwkowej dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki, podczas gdy atakujący nie potrafili znaleźć drogi do bramki rywali.
Jeszcze gorzej spisali się juniorzy, którzy zmierzyli się z liderem tabeli z Zakliczyna. Mecz zakończył się wysoką porażką 0:4. Sytuację drużyny dodatkowo skomplikowała kontuzja Dominika Szota, który opuścił boisko już w 20. minucie. Ze względu na brak rezerwowych, zespół musiał grać w osłabieniu przez pozostałą część spotkania. Mimo ambitnej postawy, młodszym zawodnikom nie udało się odwrócić losów rywalizacji.
Obie drużyny mają teraz czas na regenerację i analizę błędów przed kolejnymi meczami. Kibice liczą, że w następnych spotkaniach uda się zdobyć punkty i poprawić nastroje w klubie.
Źródło: IVA Iwkowa