W niedzielę 23 sierpnia na Stadionie Park w Gnojniku odbył się mecz 3. kolejki V ligi pomiędzy Pagenem Gnojnik a Grodem Podegrodzie. Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji, a zakończyło się zwycięstwem gości 2:1.
Pierwsza połowa: szybkie tempo i wyrównanie
Od pierwszych minut obie drużyny grały odważnie i w szybkim tempie. Gospodarze objęli prowadzenie już w 7. minucie, kiedy Kacper Kurek precyzyjnym strzałem z około 25 metrów pokonał bramkarza gości. Gród odpowiedział atakami, ale bramkarz Pagenu, Rafał Lis, popisał się kilkoma udanymi interwencjami. W 39. minucie przyjezdni doprowadzili do wyrównania po ładnej akcji i strzale z 16 metrów.
Druga połowa: czerwone kartki i decydujące gole
Po przerwie gra toczyła się w podobnym tempie. W 65. minucie zawodnik Grodu otrzymał czerwoną kartkę za obraźliwe słowa pod adresem sędziego. Mimo osłabienia, goście w 68. minucie wyszli na prowadzenie po strzale głową. Gospodarze ruszyli do ataku, ale w 75. minucie Gród ponownie został osłabiony – kolejna czerwona kartka sprawiła, że kończył mecz w dziewiątkę. Pagen naciskał do końca, ale nie zdołał wyrównać. W doliczonym czasie gry goście bronili się całym zespołem i dowieźli korzystny wynik.
Podsumowanie
Mecz był zacięty i pełen zwrotów akcji. Pagen Gnojnik mimo ambitnej postawy i przewagi w końcówce nie zdołał zdobyć punktów. Gród Podegrodzie wywiózł z Gnojnika cenne trzy punkty, mimo że grał w osłabieniu. Dla Pagenu to kolejna lekcja, z której drużyna musi wyciągnąć wnioski przed następnymi spotkaniami.
Źródło: Pagen Gnojnik
Fot. m.facebook.com