W czwartek 30 lipca 2026 roku doszło do tragicznego wypadku w zakładzie górniczym w miejscowości Rylowa. Około godziny 17:14 jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Szczurowej otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu. Na miejscu okazało się, że wozidło technologiczne wjechało do wyrobiska, a operator pojazdu znalazł się pod wodą.
Strażacy natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej. Zwodowano łódź i podjęto próby zlokalizowania poszkodowanego za pomocą bosaków, jednak początkowo nie przyniosły one rezultatu. Do działań włączono specjalistyczne grupy wodno-nurkowe z Tarnowa i Nowego Sącza, a także grupę sonarową z Krakowa. Nurkowie, pracując w skrajnie trudnych warunkach, po kilku godzinach poszukiwań odnaleźli i wydobyli na brzeg ciało operatora. Mimo wysiłków ratowników, mężczyzny nie udało się uratować.
Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem prokuratora. W akcji brały udział liczne zastępy straży pożarnej, w tym OSP KSRG Szczurowa, OSP KSRG Borzęcin Górny, OSP Borzęcin Dolny, JRG Brzesko, a także specjalistyczne grupy ratownictwa wodno-nurkowego. Na miejscu obecny był również zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
To kolejny tragiczny wypadek w przemyśle wydobywczym w regionie. Praca w kopalniach wiąże się z dużym ryzykiem, a tego typu zdarzenia pokazują, jak ważne jest przestrzeganie procedur bezpieczeństwa i ciągłe doskonalenie systemów ratowniczych. Służby apelują o ostrożność i przestrzeganie zasad BHP w miejscach pracy, zwłaszcza w tak niebezpiecznych branżach.
Źródło: OSP Szczurowa
Fot. Pexels / Anna Shvets