W jedenastej kolejce małopolskiej Klasy B doszło do pasjonującego starcia, w którym niepokonany lider, Kłos Łysa Góra, zmierzył się z ambitnie grającym Pagen II Gnojnik. Sobotnie spotkanie rozegrane 17 października 2026 roku o godzinie 12:00 na stadionie w Łysej Górze zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 3:2, choć emocji i zwrotów akcji nie brakowało.
Pierwsza połowa pełna bramek
Mecz rozpoczął się od ostrożnej gry, ale to goście z Gnojnika jako pierwsi znaleźli sposób na bramkę Sebastiana Bacy. W 26. minucie Jakub Łakoma dał Pagenowi II prowadzenie. Radość nie trwała długo, bo już jedenaście minut później Kacper Tyrkiel wyrównał stan gry. Końcówka pierwszej odsłony była niezwykle intensywna – najpierw Adam Cichostępski ponownie wyprowadził gości na prowadzenie w 41. minucie, a tuż przed przerwą Jonasz Bogacz ustalił wynik do szatni na 2:2.
Decydujące trafienie Stypki
Po zmianie stron Kłos wyszedł zmotywowany i szybko przejął inicjatywę. W 54. minucie Alan Stypka zdobył bramkę na 3:2, która okazała się rozstrzygająca. Gospodarze kontrolowali tempo gry, a trener Maciej Urbaszewski dokonywał zmian, by utrzymać świeżość zespołu. Pagen II również rotował składem, szukając szansy na remis, ale defensywa lidera nie dała się już zaskoczyć.
Statystyki i kontekst
Dla Kłosa to już jedenaste zwycięstwo z rzędu w tym sezonie – drużyna z Łysej Góry nie straciła jeszcze punktów i z imponującym dorobkiem przewodzi tabeli. Pagen II Gnojnik, mimo porażki, pokazał się z dobrej strony, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie dwukrotnie wychodził na prowadzenie. Warto dodać, że w małopolskiej Klasie B takie serie zdarzają się rzadko – ostatnie tak dominujące ekipy na tym szczeblu rozgrywek kończyły sezon z awansem do wyższej ligi.
Spotkanie sędziował Filip Wąż, a asystowali mu Kacper Wąż i Szczepan Kołton. Żółte kartki otrzymali Adam Kura (37′) i Dawid Nosek (63′) z Kłosa. Kolejny mecz lider zagra za tydzień, a kibice w Łysej Górze liczą na kontynuację zwycięskiej passy.
Źródło: Pagen Gnojnik
Fot. m.facebook.com

